Pijalnie wód mineralnych w Krynicy Zdrój

  • Post category:Aktualności

Pijalnia Jana i Józefa
Czy wiesz ,że w czasie mniejszym niż 5 minut idąc spacerkiem od dolnej stacji kolejki na Górę Parkową możesz skosztować bogactwa tego terenu – wody mineralnej? Wystarczy pokonać 260m, by w naszej pijałce znalazła się woda Jan czy Józef.

Znajdujemy się w pijalni Jan i Józef. W tym momencie źródła te są w jednym miejscu, natomiast historycznie były rozdzielone. Źródło Józef– niegdyś nazywało się Dudzik. Nazwę swoją zawdzięcza pierwotnemu właścicielowi Michałowi Dudzikowi. Współczesna nazwa pochodzi od zasłużonego dla Krynicy urzędnika ze Lwowa. Ta szczawa wodorowo węglanowa jest przydatna w leczeniu niedokrwistości.
Po sąsiedzku było kolejne źródło zwane Janem – na pamiątkę kąpielowego, dostarczającego wodę na zabiegi borowinowe. Ono również doczekało się niewielkiego budyneczku zwanego „pawilonem chińskim”. Badania określiły Jana jako słabą zmineralizowaną szczawę pomocną na choroby układu moczowego.
Oba pawilony rozebrano i w 1933 roku oddano do użytku nową pijalnię. Budowla otrzymała elegancką pawilonowo – dworkową formę. Dziś Janówka stanowi górną część deptaku i jest najbliższej sąsiadującą z dolną stacją kolejki atrakcją.

Rys historyczny
Legendarne początki krynicy już znamy– pora więc na ujęcie historyczne.
w XVIII stuleciu znane mieszkańcom źródła wzbudziły zainteresowanie biskupa krakowskiego Nie zdążył on jednak zrealizować swojego planu, ponieważ Państwo muszyńskie przestało istnieć wraz z pierwszym rozbiorem Polski. Sprawę kontynuował komisarz cyrkularny. Zlecił on słynnemu chemikowi ze Lwowa –badania laboratoryjne krynickich wód. Ich pochlebna opinia rozpoczęła erę uzdrowiska dla Krynicy-Zdroju.

Czy wodę mineralną można zjeść?
Znajdujemy się w aptece zwanej niegdyś „Pod Aniołem”. Nowy dom zdrojowy, gdzie się teraz znajdujemy jest w połowie drogi między Kolejką na Górę Parkową a Pijalnią Główną. Jej właścicielami była znana rodzina krynickich aptekarzy – Nitribittów.
Produkowali oni Kołaczyki Krynickie. W skład tych kołaczyków wchodziła: woda mineralna i traganek błoniasty (roślina wzmacniająca odporność, odmładzająca i zmniejszająca stany zapalne). Pomagała na zmęczenie, alergię i przeziębienie. Można je było nabyć do dwudziestolecia międzywojennego.